Internetowe Koło Filatelistów informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.

 

Font Size

SCREEN

Profile

Menu Style

Cpanel

Tenis na wózkach

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy znacząco wzrosło w naszym kraju zainteresowanie tenisem. W czołówce światowej mamy reprezentantów wśród kobiet i mężczyzn, zarówno w singlach jak i deblach. Co więcej, ta reprezentacja zdaje się poszerzać, co dodatkowo napawa optymizmem. Postanowiłem wykorzystać ten moment do zaprezentowania innego rodzaju tenisa, a ponieważ jest to publikacja w piśmie filatelistycznym, więc ilustruję ją odpowiednimi walorami ze swojego zbioru. Bohaterem tego artykułu jest: TENIS NA WÓZKACH.

 Tenis na wózkach jest dyscypliną sportu dla zawodników niepełnosprawnych, graną na typowym korcie tenisowym. Od dobrze nam znanego, odróżnia go tylko to, że piłka może odbić się od powierzchni kortu więcej niż raz, tzw. Two Bounce Rule*. Pierwsze odbicie musi być w obrębie kortu, drugie już niekoniecznie. Gra toczy się do dwóch wygranych setów. Tenisiści poruszają się po korcie na specjalnych wózkach z regulowanym oparciem i siedziskiem, tak aby zwiększyć komfort gry i ustawienie zawodnika.

Tenis na wózkach ma swój początek w roku 1976 w USA. 18-letni narciarz akrobata Brad Parks, z porażeniem kończyn dolnych po wypadku, podczas swojej rehabilitacji przeczytał artykuł o grającym na wózku w tenisa Jeffie Minnenbraker. Wkrótce panowie się spotkali w celu omówienia różnych aspektów i możliwość grania w tenisa na wózku. Już w następnym roku rozegrali wiele meczy na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, promując tę formę sportu przy różnych okazji. W tym też roku odbył się pierwszy w historii turniej tenisa na wózkach w Los Angeles, w którym wzięło udział 20 zawodników.

Od tego momentu rozpoczął się bardzo dynamiczny rozwój tego sportu niepełnosprawnych. Do Europy przywiózł go Francuz Jean-Pierre Limborg, który był pierwszym zagranicznym graczem US Open w 1981. W tym samym czasie Graeme Watts zaczął popularyzować go w Australii. Obecnie uprawiany jest w ponad stu krajach. Zawody odbywają się w czterech kategoriach: juniorów, kobiet, mężczyzn oraz zawodników na quadach (dla osób z rozpoznaną tetraplegią **). Rywalizacja odbywa się w singlu i deblu. W 1988 Międzynarodowa Federacja Tenisa (ITF), wprowadziła zasady gry w tenisa na wózkach do reguł gry tenisa ziemnego, sankcjonując nowy sport. W tym samym roku, w październiku, utworzono Międzynarodową Federację Tenisa na Wózkach (IWFT).

Tenis na wózkach zadebiutował na paraolimpiadzie w Seulu w 1988 roku, jako dyscyplina pokazowa. Rywalizacja czterech mężczyzn i czterech kobiet pokazała atrakcyjność tej dyscypliny. Uczestnicy wybrani zostali na podstawie wyników osiągniętych w US Open 1988. Po często zaciętej walce złote medale zdobyli: Laurent Giammartini (Francja) wśród mężczyzn, oraz  Chantal Vandierendonck (Holandia) wśród kobiet. (il. 4) Cztery lata później w Barcelonie znalazł się już na oficjalnej liście sportów paraolimpijskich. Rozegrano turnieje singla i debla, kobiet i mężczyzn. Od Aten 2004 roku na Paraolimpiadzie rozgrywane są również singiel i debel na quadach, co oznacza, że wręczanych jest już 6 złotych medali.

 

Tenis na wózkach ma swój międzynarodowy cykl zawodów. Od 1994 roku prowadzone są  rozgrywki Nec Tour, wzorowane na kalendarzu ATP i WTA. Obejmują one 30 turniejów Super Series i Championschips Series, oraz około 60 turniejów satelitarnych, w których można zdobywać punkty klasyfikacyjne. Od 2009 oficjalnie wydzielono klasyfikację turniejów Wielkiego Szlema. Rywalizacja w grze pojedynczej na wózkach odbywa się na kortach Australian Open, French Open i US Open. W grze podwójnej współzawodniczy się także na trawiastych kortach Wimbledonu. Zawody na quadach organizowane są jedynie w zmaganiach australijskich i amerykańskich.

Tenis na wózkach dotarł również do Polski. W roku 1993 odbył się w Sopocie mecz pokazowy Klausa Salzmanna (Austria) z Piotrem Jaroszewskim. Pierwsze spotkanie założycielskie i Mistrzostwa Polski odbyły się w Płocku w 1994. W następnym roku powstało Polskie Towarzystwo Tenisa na Wózkach (obecnie PZTW) oraz odbyły się I Międzynarodowe Mistrzostwa Polski (turniej satelita) Petrochemia Polish Open w Płocku. W 1996 Piotr Jaroszewski i Tadeusz Kruszelnicki po raz pierwszy wzięli udział w Paraolimpiadzie w Atlancie. Z czasem, organizowane turnieje w Płocku i Sopocie zdobywają coraz wyższą rangę i co za tym idzie obsadę. W roku 2003 w Sopocie odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata zakończone sukcesem organizacyjnym. Natomiast największy do tej pory sukces sportowy to wicemistrzostwo świata drużyny męskiej, na Mistrzostwach Świata w Nowej Zelandii w roku 2004. Osiągnęła go drużyna w składzie: T. Kruszelnicki, P. Jaroszewski, A. Batycki. Indywidualnie natomiast, 2 miejsce Tadeusza Kruszelnickiego w deblu i 3‑4 w singlu na turnieju Masters 2001.

O tradycji i rozwoju polskiego tenisa na wózkach może świadczyć choćby to, że w roku 2013 odbył się już po raz dziewiętnasty, Turniej Płock Orlen Polish Open, największy z turniejów tenisa na wózkach w Polsce. Bardzo rozbudowany jest również zakres rozgrywek nadzorowanych przez PZTW, są to różnego typu Mistrzostwa Polski, halowe, drużynowe, mikstów i najważniejsze międzynarodowe.


Tenis na wózkach jest atrakcyjnym i pełnym wyzwań sportem dla osób niepełnosprawnych. Wymaga od uprawiających najwyższej koordynacji, kondycji i wytrwałości aby osiągać dobre wyniki. Miłość do sportu generalnie, a do tenisa w szczególności, jest w ich przypadku silniejsza niż ludzkie ułomności, ograniczenia i kalectwo. Potrafią pokonać bariery, grać normalnie i po prostu żyć. Tenis na wózkach jest doskonałą metodą rehabilitacji ruchowej a jednocześnie wspaniałym polem dla integracji. Wielu graczy na wózkach doskonale radzi sobie w pojedynkach z pełnosprawnymi, a mistrzowie tej dyscypliny pokonują dobrych, biegających tenisistów, mając do tego okazje w coraz liczniej organizowanych turniejach integracyjnych. W tenisa mogą grać wspólnie wszyscy, młodzi i dorośli, inwalidzi i ludzie zdrowi i to jest jeden z największych walorów tego sportu.

Powyższy artykuł ukazał się drukiem w czasopiśmie "Filatelista" nr 11/2013 (1093). Autor artykułu jest członkiem Internetowego Koła Filatelistów.


 (*) reguła dwóch odbić

(**) porażenie czterokończynowe