
Dzisiaj zapraszamy do kontynuacji cyklu artykułów naszego Kolegi, Sławomira Szczepańskiego dotyczącego korespondencji do Biura Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Genewie na przełomie lat 1944/1945.
Wstęp
Prezentowane cztery przesyłki stanowią chronologiczne rozwinięcie materiału przedstawionego we wcześniejszych dwóch opracowaniach dotyczących korespondencji kierowanej z Warszawy do Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Genewie w listopadzie i grudniu 1944 roku. O ile wcześniejsze koperty dokumentowały pierwsze miesiące odbudowy polskiej administracji pocztowej na prawym brzegu Wisły, o tyle przedstawione poniżej walory pochodzą już z kolejnego etapu, tj. od września 1945 do lutego 1946 roku.
Był to okres stopniowego przechodzenia od prowizorycznych warunków funkcjonowania poczty do coraz bardziej uporządkowanego systemu komunikacji krajowej i zagranicznej. Skala zniszczeń pozostawionych przez wojnę była ogromna. Według danych Poczty Polskiej zniszczeniu uległo ponad 70% sieci placówek, 79% budynków, linii i urządzeń pocztowo-telekomunikacyjnych oraz około 90% środków transportowych. Jeszcze pod koniec 1944 roku w kraju funkcjonowało zaledwie 614 placówek pocztowych. Dopiero 1 września 1945 roku zakres świadczonych usług rozszerzono do poziomu sprzed wybuchu wojny (źródło: https://www.poczta-polska.pl/grupa-pp/poczta-polska/nasza-historia/).
Odbudowa sieci nie oznaczała jednak natychmiastowego powrotu do normalnych warunków pracy. W wielu placówkach brakowało datowników, stempli i innych podstawowych rekwizytów pocztowych. Wykorzystywano więc stemple prowizoryczne, pieczęcie gumowe, a daty nadania nanoszono odręcznie. Problemy dotyczyły również transportu. Zniszczone drogi, mosty i linie kolejowe powodowały konieczność stopniowego odtwarzania połączeń, przy czym coraz większą rolę w przewozie przesyłek zaczynało odgrywać lotnictwo cywilne.
Na tym tle korespondencja kierowana do organizacji Czerwonego Krzyża nabiera szczególnego znaczenia. W pierwszych miesiącach po zakończeniu wojny Europa pozostawała kontynentem milionów ludzi przemieszczonych, rozdzielonych rodzin, jeńców i osób poszukujących informacji o swoich bliskich. Genewa pozostawała jednym z najważniejszych punktów międzynarodowej wymiany informacji, jednak prezentowany materiał pokazuje, że korespondencja tego rodzaju kierowana była również do innych organizacji narodowych, czego interesującym przykładem jest przesyłka z Gdyni do Szwedzkiego Czerwonego Krzyża w Sztokholmie.
Cztery opisane poniżej koperty dokumentują zatem nie tylko kolejne przypadki korespondencji Czerwonego Krzyża. Zestawione chronologicznie pozwalają obserwować proces normalizacji polskiego ruchu pocztowego: zmieniające się frankatury, działalność cenzury wojskowej, stosowanie prowizorycznych rekwizytów pocztowych, funkcjonowanie tras tranzytowych oraz stopniowe skracanie czasu przewozu korespondencji zagranicznej.
Literatura:
https://www.poczta-polska.pl/grupa-pp/poczta-polska/nasza-historia/
Koperta nr 1
Koperta nr 1 (ze zbioru autora)

Przesyłka nadana 6 września 1945 roku została skierowana do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Genewie. Nadano ją jako list polecony w Urzędzie Pocztowym „Warszawa 23”, natomiast następnego dnia, 7 września, o godzinie 18 została zarejestrowana w Urzędzie Pocztowym „Warszawa 2”. Korespondencję poddano krajowej kontroli cenzorskiej, co dokumentuje stempel „Sprawdzono przez cenzurę wojskową nr 1588”. Porto, zgodne z obowiązującą taryfą, opłacono przy użyciu znaczka „Wydania obiegowego – zabytki Krakowa” z 1945 roku, Fi 366 o nominale 5 zł.
Szczególnie interesujący jest dalszy przebieg przesyłki. Datownik tranzytowy z Ankary z 19 listopada 1945 roku potwierdza jej przejście przez Turcję, a więc kierunek znany już z części korespondencji warszawskiej analizowanej we wcześniejszych opracowaniach. Pokazuje to, że szlak prowadzący przez Turcję był wykorzystywany również po zakończeniu działań wojennych w Europie. Przesyłka dotarła do Genewy 5 stycznia 1946 roku, gdzie została zarejestrowana o godzinie 20.
Od nadania listu w Warszawie do jego rejestracji w Genewie upłynęły zatem niemal cztery miesiące. Był to nadal stosunkowo długi czas obiegu, jednak wyraźnie krótszy niż w przypadku części przesyłek z końca 1944 roku, które docierały do Genewy po sześciu, dziewięciu, a w skrajnym przypadku niemal dziesięciu miesiącach. Zachowany datownik Ankary tworzy przy tym interesującą ciągłość pomiędzy drogami pocztowymi wykorzystywanymi w końcowym okresie wojny a pierwszymi miesiącami powojennymi, dokumentując stopniową odbudowę i normalizację zagranicznego ruchu pocztowego.
Koperta nr 2
Koperta nr 2 (ze zbioru autora)

Przesyłka nadana 15 września 1945 roku została skierowana do Szwedzkiego Czerwonego Krzyża w Sztokholmie. Nadano ją jako list polecony w Urzędzie Pocztowym „Gdynia 1”. Korespondencję poddano krajowej kontroli cenzorskiej, co dokumentuje stempel „Sprawdzono przez cenzurę wojskową nr 336”. Porto, zgodne z obowiązującą taryfą, opłacono przy użyciu czterech znaczków o nominale 1,50 zł z „Wydania przedrukowego” z 1945 roku, Fi 376, z nadrukiem typu I – z kropką umieszczoną pośrodku wysokości pomiędzy cyframi 1 i 5 w nominale.
Przesyłka jest szczególnie interesująca na tle dotychczas analizowanego materiału, ponieważ poszerza jego zakres geograficzny. Adresatem nie był tym razem Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża w Genewie, lecz Szwedzki Czerwony Krzyż w Sztokholmie, a miejscem nadania Gdynia zamiast Warszawy. Stanowi więc rzadki w prezentowanym materiale przykład korespondencji kierowanej z Polski do Czerwonego Krzyża w Szwecji.
Koperta dotarła do Sztokholmu 20 listopada 1945 roku, co potwierdza niebieski stempel odbiorczy. Od nadania do doręczenia upłynęło zatem nieco ponad dwa miesiące. Na przesyłce nie zachowały się czytelne oznaczenia tranzytowe pozwalające odtworzyć poszczególne etapy jej drogi z Gdyni do Szwecji. Najprawdopodobniej jej trasa była bezpośrednia, droga morska z Gdyni do jednego z bałtyckich portów położonych na wybrzeżu szwedzkim.
Walor ten stanowi interesujące świadectwo rozszerzania się kierunków powojennej korespondencji zagranicznej z Polski. W zestawieniu z wcześniejszym materiałem pokazuje, że korespondencja związana z działalnością Czerwonego Krzyża nie ograniczała się już wyłącznie do znanego z poprzednich przesyłek kierunku szwajcarskiego.
Koperta nr 3
Koperta nr 3 (ze zbioru autora)

Przesyłka nadana 27 października 1945 roku została skierowana do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Genewie. Nadano ją jako list polecony w Urzędzie Pocztowym „Rzeczniów”. Przesyłkę ostemplowano stemplem prowizorycznym, w którym ręcznie wpisano datę 27/X oraz cyfrę 5 oznaczającą rok 1945. Na kopercie znajduje się również pieczęć nadania jako przesyłki poleconej, odręczne oznaczenie „EXPRES” oraz stempel „Sprawdzono przez cenzurę wojskową nr 1837”.
Frankaturę tworzą trzy znaczki o nominale 1,50 zł z „Wydania przedrukowego” z 1945 roku, Fi 376, pięć znaczków 1 zł z wydania „Zabytki Gdańska” z 1945 roku, Fi 377 oraz jeden znaczek 50 gr z „Wydania obiegowego – zabytki Krakowa” z 1945 roku, Fi 362. Znaczki unieważniono czterema odbitkami stempla prowizorycznego, przy czym tylko w jednej z nich wpisano odręcznie pełną datę – 27/X 1945.
Koperta z Rzeczniowa szczególnie dobrze dokumentuje prowizoryczne warunki funkcjonowania części polskich placówek pocztowych jeszcze jesienią 1945 roku. Zastosowanie stempla wymagającego ręcznego uzupełnienia daty pokazuje, że proces przywracania standardowego wyposażenia urzędów nie przebiegał wszędzie w jednakowym tempie. Dodatkowego znaczenia nadaje przesyłce połączenie usługi poleconej i ekspresowej oraz rozbudowana frankatura mieszana.
Przesyłka dotarła do Genewy 28 stycznia 1946 roku, co potwierdza datownik odbiorczy na odwrocie koperty. Od nadania w Rzeczniowie do dotarcia do Genewy upłynęły zatem trzy miesiące. Walor ten dobrze ilustruje nierównomierny charakter odbudowy polskiej poczty, mimo nadal stosowanych lokalnie rozwiązań prowizorycznych możliwe było już skierowanie z niewielkiej placówki przesyłki poleconej i ekspresowej do odbiorcy zagranicznego.
Koperta nr 4
Koperta nr 4 (ze zbioru autora)

Przesyłka nadana 19 lutego 1946 roku została skierowana do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Genewie. Nadano ją jako list polecony w Urzędzie Pocztowym „Warszawa 12”. Korespondencję poddano kontroli cenzorskiej, co dokumentuje wyraźny stempel Urzędu Cenzury nr 3287. Na stronie adresowej znajduje się wykonane czerwoną kredką oznaczenie „Par Avion”, wskazujące na skierowanie przesyłki do przewozu drogą lotniczą.
Frankaturę, zgodną z obowiązującą taryfą, wykonano przy użyciu dwóch znaczków o nominale 8 zł z wydania Zniszczenia wojenne Warszawy - „Warszawa oskarża” z 1945 roku, Fi 384. Dodatkowego znaczenia filatelistycznego nadaje przesyłce fakt, że znajdujący się na niej znaczek po prawej stronie posiada błąd B1.
Przesyłka dotarła do Genewy 30 marca 1946 roku, co potwierdza datownik odbiorczy na odwrocie koperty. Od nadania w Warszawie do dotarcia do Genewy upłynęło zatem około 39 dni. W porównaniu z wielomiesięcznym czasem obiegu części przesyłek analizowanych we wcześniejszych artykułach różnica jest wyraźna.
Oznaczenie „Par Avion”, w połączeniu ze stosunkowo krótkim czasem obiegu, stanowi interesujące świadectwo zmian zachodzących w organizacji powojennego ruchu pocztowego i rosnącego znaczenia komunikacji lotniczej. Jednocześnie obecność stempla cenzury nr 3287 przypomina o nadal funkcjonującej kontroli korespondencji zagranicznej.
Koperta z lutego 1946 roku stanowi tym samym dobre zamknięcie prezentowanego materiału i pokazuje kolejny etap stopniowej odbudowy i normalizacji międzynarodowego ruchu pocztowego, prowadzący ku coraz sprawniejszej wymianie korespondencji pomiędzy Polską a Europą Zachodnią.
Podsumowanie
Cztery przedstawione przesyłki stanowią naturalne rozwinięcie wcześniejszego materiału obejmującego piętnaście listów kierowanych z Warszawy do Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Genewie pod koniec 1944 roku. Zestawienie obu grup pozwala spojrzeć na zachowaną korespondencję nie tylko jako na zbiór interesujących walorów filatelistycznych, lecz również jako na dokument przemian zachodzących w polskim i międzynarodowym ruchu pocztowym od ostatnich miesięcy wojny do początku 1946 roku.
W materiale z lat 1945-1946 nadal widoczne są ślady trudnego okresu odbudowy: prowizoryczne wyposażenie urzędów, kontrola cenzorska czy długie drogi przewozu. Jednocześnie pojawiają się oznaki stopniowej normalizacji. Korespondencja kierowana jest już nie tylko do Genewy, ale również do Sztokholmu, a przesyłka z lutego 1946 roku, oznaczona „Par Avion”, dociera z Warszawy do Genewy w ciągu około 39 dni.
Oba zbiory tworzą tym samym chronologiczny zapis kolejnych etapów odbudowy polskiego ruchu pocztowego. Zachowane datowniki, stemple cenzorskie, oznaczenia usług dodatkowych, frankatury oraz ślady przebytych dróg pocztowych pozwalają obserwować stopniowe przechodzenie od prowizorycznej i długotrwałej wymiany pocztowej końca wojny ku coraz sprawniejszej organizacji korespondencji międzynarodowej w pierwszych miesiącach powojennych.
